Jak wyglądałby świat bez komputerów?

Świat bez komputerów.. no cóż, niektórym może się to nie udać wyobrazić. Ja na szczęście mam bujną wyobraźnię i mogę chociaż spróbować.. chociaż nie powiem, że jest to dosyć ciężkie. Przede wszystkim nagle okazuje się, że znalezienie JAKIEJKOLWIEK informacji jest niesłychanie trudne. Ale to dopiero początek problemów. Siadło by wszystko, co jest zależne od obliczeń urządzenia.. czyli na przykład światła w mieście. Nic by nie obliczało kiedy mają się zapalić. WSZYSTKO by uległo zmianie.

Przecież nawet samochodów takich jakie znamy dzisiaj by nie było.. wyobrażacie sobie furę wyścigową bez komputera? Niczym by się nie dało tego wszystkiego skoordynować i raczej szybko auto by przestało jeździć albo kierowca żyć. Ale to oczywiście moje zdanie. Co jeszcze? Na pewno było by gorzej jeżeli chodzi o rozrywkę.. dla dzisiejszych komputerowców. Przywykli do tego, a teraz nagle ich nie ma? Ale to zależy, czy rozpatrujemy sytuację, gdy komputerów w ogóle nigdy nie wynaleziono czy też nagle przestały istnieć. Miałem na myśli raczej tę drugą opcję.

 

Laptop czyli naprawdę przenośny komputer

Nie wyobrażam sobie życia bez mojego laptopa. Z całą pewnością .. po prostu bym sobie nie poradził. W mojej branży akurat ZAWSZE potrzebuję mieć pod ręką informacje, moje bazy danych. Potrzebuję również komputer, który można używać zawsze, ma połączenie z internetem (bezprzewodowy internet tutaj pokazuje swoją skuteczność) i jest zawsze gotowy do prezentacji multimedialnej. No cóż, taka praca – zajmuję się.. sprzedażą ; ) Ludzie muszą mieć konkretne informacje, lubią, gdy dostarczam im wiadomości z pierwszej ręki. Dodatkowo prezentacje pomagają mi ukazać walory produktu, mogę z łatwością porównywać, pokazywać wykazy cen, jak im to wyjdzie w skali roku (chodzi oczywiście o koszty) oraz jestem w stałym kontakcie.. maile odbieram w przeciągu kilkunastu minut do godziny. Poza oczywiście godzinami nocnymi, kiedy to zwykle śpię 😉 Ale nie zmienia to faktu, że laptop znajduje tutaj szeroką gamę zastosowań, z których oczywiście korzystam, oj tak. Dodatkowo mogę sobie w podróży zagrać w gierkę, czasami nawet w korku czy na światłach zrobię turę w swojej ulubionej grze – Heroes of Might and Magic. Uwielbiam laptopa.

 

Prawdziwe maszyny, komputery przyszłości

Wiele razy słyszeliśmy o jakimś komputerze-monstrum, które po prostu wymiatało jakiekolwiek testy, wszystko śmigało najlepiej jak się dało, moc obliczeniowa była ogromna. Jednak zawsze taki komputer – monstrum po kilku tygodniach, maksymalnie kilku miesiącach okazywał się już „przestarzały” – wynaleziono X nowych technologii, moc obliczeniowa znów się zwiększyła. Jednak ludziom nie zależy głównie na zwiększeniu mocy obliczeniowej. Zależy nam również na miniaturyzacji, czyli żeby te (nawet BAAAARDZO szybkie) komputery nie zajmowały całego pokoju jak w przeszłości.

Generalnie już widzimy coraz mniejsze procesory, niektóre są wręcz mikroskopijne. Komputery oczywiście to nie jedyne miejsce używania jakiś procesorów – w wielu urządzeniach elektrycznych korzystamy z nich. A oczywiście im coś jest mniejsze (mam na myśli raczej PODRĘCZNE wielkości niż minimalne, że czegoś możemy potem nie znaleźć) tym poręczniejsze, łatwiejsze czy to w obsłudze czy w transporcie. Czy nawet w przechowywaniu – co innego wrzucać coś do piwnicy czy na strych a do szuflady, prawda? Nie napocimy się, wszystko jest pod ręką – tak, jak powinno być.

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 6.5/10 (13 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)